Hiszpania. Wyspy Kanaryjskie. Gran Canaria – praktyczne informacje

Gran Canaria – gdzie śpiewają kanarki 😉

Gran Canaria to piękna wyspa kanaryjska, ale czy najpiękniejsza? Niekoniecznie. Samotne wilki mówią o niej, że to jedno wielkie miasto, że nic już nie zostało z dzikości. I rzeczywiście Gran Canaria ma trzypasmową autostradę biegnącą przez całą wyspę, na której w godzinach szczytu robią się korki. Pełno tutaj hoteli, zorganizowanej rozrywki. Turystów. O czym warto wiedzieć wybierając się na urlop? Garść informacji zebrałam dla was poniżej.

 

Gran Canaria, Las Palmas

LOTNISKO

Na gran Canarii lotnisko położone jest poza miastem, na środku wyspy. Dojazd z lotniska zapewniają autobusy miejskie, jadące do leżącej niedaleko stolicy – Las Palmas, oraz rejsowe do oddalonych nieco dalej miejscowości (Mas Palomas, Mogan). Na miejscu znajduje się też wypożyczalnia (nie jedna!) samochodów, które dostępne są tutaj w bardzo dobrej cenie. Warto pożyczyć samochód, ponieważ transport publiczny jest dość drogi i jeśli prócz pobytu w hotelu i na plaży, chcielibyście przemieszczać się po wyspie, bilety autobusowe wyniosą was prawdopodobnie więcej niż wypożyczenie auta. Samochody wypożyczane na Gran Canarii nie mają w większości wypożyczalni limitu kilometrów.

Ceny autobusowych biletów jednoprzejazdowych po stolicy Las Palmas, kupowane u kierowcy wynoszą 1,5 euro za przejazd. Można kupić kartę na którą doładować można bilety, czytnik kart w autobusie zabiera punkty za każdy przejazd z karty. W tym systemie bilet kosztuje już tylko 1 euro. Transport publiczny pomiędzy miastami, w zależności od odległości jaką chcemy pokonać kosztuje od 3 do 10 euro za przejazd.

Strona przewoźnika, który oferuje przejazdy z lotniska – Global z cenami przejazdów  i rozkładem jazdy: http://www.globalsu.net/en/tarifas.php

NOCLEGI

Najtańsze noclegi znajdziemy w stolicy wyspy Las Palmas. Tutaj też koszty jedzenia będą najmniejsze. W mieście roi się od knajpek, restauracyjek, jadłodajni, oferujących dania za kilka euro (3,5 – 5 euro to kwota jaką zapłacimy za obiad, czasami razem z napojem). Cena noclegów w najtańszych opcjach w Las Palomas, w niewielkich, nieprzytulnych hotelach, których jedyną zaletą jest położenie blisko najpiękniejszej plaży w mieście Las Canteras, to ok 40 – 50 zł za osobę, w pokoju dwuosobowym. Pokoje są ciemne, niewielkie okna wychodzą na tyły budynku, lub okna sąsiednich pokojów, oddalone od siebie przestrzenią ok 2m. Czasem brak własnej łazienki (dostępna wspólna na korytarzu). Prawda jest jednak taka, że na Gran Canarii nie ma czasu na pobyt w hotelu. Jest tak wiele do zobaczenia, że do hotelu wpadać można tylko po to, aby się przespać i umyć. Przy takim wykorzystywaniu noclegów, tego typu jakość w zupełności wystarczy. Tanie hotele tego rodzaju to m.in. Sea of Clouds, 7 Soles. Dobre ceny noclegów znajdziecie też na łodziach zacumowanych w marinie i przez serwis Airbnb.

Noclegi warto jednak rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Przed samym wyjazdem z racji wyjątkowego klimatu, oraz gwarancji pogody przez cały rok, pokoje we wszystkich hotelach są już mocno obłożone. Oczywiście najszybciej rezerwowane są najtańsze miejsca.

Pobyt na wyspie zaplanować można będąc w ciągłej podróży, przemieszczając się z miejsca na miejsce i zwiedzając całą wyspę. Poza Las Palmas w zasadzie w każdym mieście na wyspie znaleźć można propozycje noclegu. Cudowne miejsca na pobyt znaleźć można w górach, warto sprawdzić też takie miejscowości jak Pico de Las Nieves, Mogan, a jeśli lubicie duże miasta i wielu turystów, sprawdźcie również Las Palomas. Za dwuosobowy pokój w tańszych opcjach poza stolicą zapłacicie pomiędzy 150 – 300 zł za noc.

W górach są ciekawe szlaki, którymi można wędrować, oraz biwaki, na których można rozbić namiot i spać. Miejsca te są bezpłatne (przynajmniej niektóre – to po prostu polanka w lesie oznaczona jako miejsce do rozbicia namiotu). Nad morzem w miejscowościach turystycznych nie widziałam ani jednego pola namiotowego, całość została pochłonięta przez tereny hotelowe, restauracje i inne komercyjne miejsca.

Las Palomas, Latarnia Morska

JĘZYK I KOMUNIKACJA

Na Gran Canarii w większych miejscowościach porozumiewamy się po angielsku. Jednak w mniejszych, zwłaszcza w górach, może być trudno znaleźć osobę mówiącą w tym języku. Hiszpanie znają głównie hiszpański i na tym koniec. Inne języki (niemiecki, francuski) nie są tutaj używane. Mieszkańcy porozumiewają się z turystami na migi, z uśmiechem i uprzejmością. Można dokonać w ten sposób dość skutecznej komunikacji. Warto jednak poznać kilka podstawowych hiszpańskich zwrotów.

Wyspa jest bardzo skomercjalizowana, nawet w górach, jadąc (można dojechać tu samochodem), lub idąc szlakiem na najwyższy szczyt wyspy – Pico de las Nieves – 1949mnpm, spotkamy przydrożnych sprzedawców na przenośnych straganach. Kupić u nich możemy wszystko od gorącej kawy i herbaty, aż po lokalne produkty takie jak bezy z migdałami, nugaty, sery, świeże kanapki z chorrizo, świeże owoce.

JEDZENIE

przykładowe ceny posiłków, Mas Palomas

Ceny posiłków na Gran Canarii są bardzo uzależnione od miejsca w którym ją kupujemy. Restauracje nad morzem za obiad z napojem (piszę o napojach celowo, ponieważ na nich zbijane są największe pieniądze, np. za colę w puszce 0,33 ml w lokalu zapłacimy do 5 euro). Zabiorą od nas do 30 euro za osobę (paella to cena ok 15 euro).

Jeśli włożymy nieco wysiłku w szukanie, znajdziemy tańsze restauracje, gdzie dobrze i dużo zjemy za 10 euro. Ale nie jest również problemem kupić posiłek za 3,5 euro (w chińskiej restauracji dla lokalnych Chińczyków i Wietnamczyków cały, ogromny talerz makaronu z tofu i warzywami oraz puszka napoju kosztują 3,5 euro, tyle samo zapłacimy za kebab u Araba, a już 5 euro pozwoli nam w restauracjach tajskich na kupno talerza “jesz ile chcesz”), a za 5 euro znajdziemy w większości mniejszych i nieco oddalonych od promenady restauracji danie dnia. Napoje polecam kupować w supermarketach, których w stolicy znajdziecie bardzo dużo. Znacznie gorzej będzie w mniejszych miejscowościach, które nastawione są na zrobienie maksymalnej kwoty z każdego turysty.

CO WARTO ZOBACZYĆ NA GRAN CANARII

– Czyli krótki przewodnik subiektywny, który zapewne nie zawiera wszystkich wyjątkowych miejsc na wyspie:

1. Stolica czyli Las Palmas

– to bardzo ciekawe miasto. Jeśli nie odstrasza was plażowanie wśród ludzi, a spacerowicze na promenadzie to miłe towarzystwo, warto spędzić tutaj kilka dni. Miasto ma piękną starówkę, na której króluje katedra św. Anny. Z wieży katedry roztacza się piękny widok na miasto. Na starówce mieszczą się liczne muzea (np. Muzeum Krzysztofa Kolumba, Muzeum Kanaryjskie), sklepiki, restauracyjki i kawiarenki, w których miło spędzić można czas na smacznym posiłku (np. Kalmary, czy grillowany, panierowany ser kozi, specjalność Wysp Kanaryjskich – wszystko do 5 euro, do tego pyszna kawa Cafe Cortado za ok 1 euro). Nieco dalej mieści się muzeum Nestora, jednego z wybitnych mieszkańców wyspy, malarza, propagatora kultury kanaryjskiej, Hotel Santa Catalina (przepiękny zabytkowy hotel, projektu brata Nestora), oraz małe pueblo z tradycyjnymi zabudowaniami wokół muzeum Nestora, wraz z parkiem. Koniecznie opalamy się również na pięknej plaży Las Canteras.

Las Palmas, plaża Las Canteras

2. Agaete

– czyli miejsce gdzie znajduje się czarna plaża. Niezwykłe miasteczko portowe z którego odpływają promy firmy Fred Olsen na sąsiednie wyspy, przy którym znajduje się plaża z czarnymi kamieniami. Warto wybrać się tu i spędzić tu nieco czasu, aby zaobserwować niezwykły taniec wiatru jaki odbywa się na brzegu morza. Dzięki specyficznemu ukształtowaniu terenu wiejący tutaj wiatr wpada w wiry i kręci się nad wodą, co powoduje, że na morzu nad brzegiem nie ma fal, a woda wiruje w koło.

Agaete, czarna plaża

3. Mas Palomas

– warto wybrać się tam na jeden dzień aby zobaczyć na prawdę piękne plaże wokół miasta, a jeśli sprawia wam to przyjemność, swobodnie opalać się na plaży nudystów. Koniecznie trzeba przejść się przez wydmy Dunas de Maspalomas, które – to ważne – mają bardzo gorący, nagrzany od słońca piasek. Wokół wydm znajdują się informacje o zakazie wstępu z uwagi na ochronę przyrody. Przy wydmach stoi policyjny patrol z policją. Na wydmach roi się od spacerujących turystów. Mnie Mas Palomas się nie podobało, rozczarowana tym miejscem po spędzeniu tam pół dnia, zabrałam się w góry.

Mas Palomas, Dunes – czyli wydmy

4. Mogan i puerto de Mogan

– na końcu autostrady zaczynającej się w Las Palmas znajduje się miejscowość Mogan. Dalej można już tylko jechać w góry. Warto zaglądnąć do Port de Mogan, ponieważ miejscowość jest na prawdę piękna. W Port de Mogan znajduje się bardzo ładna piaszczysta plaża w zatoce. Położenie to zapewnia jej brak wiatrów, co uprzyjemnia plażowanie. Można tu wypożyczyć kajaki. Dzięki temu, że nie wieje, nie ma tu fal i po wodach oceanu można pływać kajakiem dostając się w miejsca niedostępne lądem, podziwiać ostre klify pionowo spadające do wody etc. Miasto przy plaży jest piękne. Niewysokie, białe budynki, otoczone girlandami kwiatów, mostki, marina z tysiącem łodzi, a pośród nich restauracyjki serwujące owoce morza i wiele innych przysmaków. Oczywiście z uwagi na zainteresowanie turystów tym miejscem, za posiłek płacimy w okolicach 15 euro. Na koniec ciekawostka – poczta w mieście czynna jest codziennie przez godzinę. Ceny znaczków 0.90 euro, kartki od 0.35 – 1,5 euro.

Puerto de Mogan, plaża

5. Najwyższy szczyt na wyspie Pico de las Nieves.

Na pewno warto wybrać się w góry i zdobyć szczyt Pico de las Nieves. Niewątpliwie warto zrobić to wędrując szlakiem przez las. Środek wyspy to piękne miejsce, góry zapewniają zapierające dech w piersiach widoki, ale mocno wieje i jest na prawdę zimno w porównaniu do pogody na wybrzeżu.

Szczyt Pico de las Nieves

szczyt Pico de las Nieves

6. Artenara

– dla turystów, którzy lubią mocne wrażenia polecana jest trasa z Las Nieves do Mogan przez Artenarę. Wąska droga górska nad urwiskiem, pełna jest serpentyn. Wije się nad przepaściami, z widokiem na ocean. Każdy kto się na niej znajdzie będzie doskonale znał odpowiedź na pytanie, czy ma lęk wysokości.

górskie drogi na skraju przepaści

7. Playa de Guigui

Nazywana jest najpiękniejszą plażą na wyspie. Plaża do zdobycia ostrym podejściem przez góry. Szczególnie trudne jest to w letnich miesiącach, kiedy słońce praży bezlitośnie. Góry choć niewysokie, są jednak bardzo strome. Pamiętajmy że wysokość mierzona od poziomu morza jest w tym wypadku rzeczywistym przewyższeniem jakie mamy pokonać, a nie jak w wypadku gór w np. Polsce hipotetyczną odległością, ponieważ wędrówka zaczyna się często już na wysokości ok 800 mnpm. W wypadku tej wyprawy należy zaopatrzyć się w dobre buty i plecak z zapasem jedzenia i wody, ponieważ nie ma tu sklepów i jesteśmy zdani tylko na to, co mamy ze sobą. Pamiętajcie też o nakryciu głowy i filtrach przeciwsłonecznych.

podejście przez góry

Comments

  1. Kamil3453

    Bardzo ciekawe podejście. Czasami warto zastanowić się głębiej nad rzeczami, które nas otaczają. Można wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski, a jednocześnie odnaleźć drugie dno sprawy.

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *